Oferuję przewóz osób z Polski do Holandii

Kilka lat temu straciłem pracę w dużej korporacji finansowej. Nie było mi tej pracy jakoś szczególnie żal, ale musiałem dosyć szybko wymyślić jakiś nowy sposób na swoje zawodowe życie. Postanowiłem, że będę pracował na własny rachunek. Nie chciałem już wracać do nudnej pracy w korporacji. A kilka lat temu to był taki czas kiedy najwięcej Polaków wyjeżdżało do pracy do Holandii. Akurat jakoś tak to było, że właśnie w tym kraju było mnóstwo ofert pracy dla Naszych rodaków. Pracy głównie przy kwiatach.

Kupiłem busa i zaoferowałem przewozy do Holandii

busy holandia polska lubelskieWpadłem na taki pomysł, żeby wozić ludzi do pracy do kraju kwitnących tulipanów. Nie wiedziałem jeszcze od czego zacząć, ale sama koncepcja wydała mi się bardzo ciekawa. Chciałem tylko prowadzić taki biznes, żeby zarobić na utrzymanie swojej rodziny i w miarę spokojne życie. Zacząłem jednak od założenia własnej firmy i wzięcia w leasing nowego busa. Postanowiłem, że jeśli mam oferować innym przewozy to na pewno w warunkach możliwie jak najbardziej komfortowych. Następnie sprawdziłem dokładnie jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o konkurencję. Posprawdzałem wszystkie busy Holandia Polska Lubelskie i dowiedziałem się jakie są ceny biletów. Po takim rozeznaniu wiedziałem już wszystko na temat tego w jaki sposób muszę podejść do tego biznesu. Obliczyłem sobie, że na jednym kursie tam i z powrotem zarobię około tysiąca złotych. To całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że będę kursował dziesięć razy w miesiącu. I tak to się właściwie wszystko zaczęło i trwa do dzisiaj. Mój kilkuletni bus nadal jest bardzo sprawny i komfortowy. Jeżdżę do Holandii średnio osiem do dziesięciu razy w miesiącu obecnie. Nie myślę o dokupywaniu busów i otwieraniu kolejnej linii przewozowej, bo postanowiłem sobie, że będę po prostu pracował na tyle, żeby wystarczyło na spokojne życie. I taki też status udało mi się osiągnąć. Przewozy osób, które oferuję, pozwalają mi osiągnąć bardzo przyjemny dochód. Natomiast najważniejsze jest dla mnie to, że mam grono stałych klientów, którzy jeżdżą ze mną na tej trasie od wielu lat.

Szukając pomysłu dla siebie na swoją nową pracę odkryłem swoje nowe hobby. Nawet nie miałem pojęcia, że tak bardzo lubię jeździć samochodem. Każdego miesiąca robię kilkanaście tysięcy kilometrów i muszę przyznać, że wcale mnie to nie męczy. Trasę do Holandii i z powrotem pokonuję w dwa dni. Potem mam dzień wolnego i jadę w kolejną trasę. Przywykłem do takiego życia, ale najbardziej cieszę się, że można w ten sposób uczciwie zarobić na spokojne życie.