Pranie oryginalnej bluzy męskiej

Faceci lubią się modnie i wygodnie ubierać. Dziewczyny również. Kiedyś pod jego nieobecność chłopaka, postanowiłam ubrać się w jego ulubioną bluzę, by zobaczyć jak to jest chodzić w markowych ciuchach. Była to bluza męska bor, którą kupił sobie w markowym sklepie. Oszczędzał na nią przez kilka miesięcy. Nie chciałam, aby dowiedział się, ze grzebałam mu w szafie, więc zrobiłam to, jak był w pracy. Musiałam ją jednak potem na szybko wyprać.

Sposób na czyszczenie bluzy męskiej

oryginalna bluza męska borBardzo chciałam przymierzyć tę bluzę, więc nie wahając się długo zajrzałam do szafy i zobaczyłam, że bluza jest idealnie złożona w kostkę na półce. tego typu ubrania powinny być właśnie w ten sposób poskładane. Mogą również wisieć swobodnie na wieszakach, aby podczas chęci ich założenia nie było śladów zagięć. Bluz tych nie można prasować. Stwierdziłam, że przymierzę tę bluzę. Kiedy ją ubrałam, to zrobiło mi się bardzo ciepło. Oryginalna bluza męska bor była niezwykle miękka w dotyku, dlatego tez postanowiłam trochę dłużej w niej pochodzić w domu. Chociażby przez godzinkę, jednak w ciągu tej godziny zdarzyło się coś, co zdezorganizowało mi resztę dnia. Nie pomyślałam, ażeby ją zdjąć w czasie smażenia frytek. Pobrudziłam ją tłuszczem. Błyskawicznie zdjęłam jego bluzę i zaczęłam prać w proszku do prania. Niestety plama nie schodziła. Zadzwoniłam do mojej przyjaciółki, która znała się na praniu. Okazało się, że wybawianie plam z bluzy nie będzie trudne, jak użyję do tego celu płynu do naczyń. Rozpoczęłam czyszczenie oryginalnej bluzy mojego faceta tym specyfikiem. Plama zniknęłam, jednak bluza wymagała generalnego prania. Wsadziłam ją do pralki na czterdzieści stopni – nie więcej, bo się zmechaci i straci kolor. Wsypałam proszek i dużą ilość płynu do prania. Kiedy pralka odwirowała bluzę wywiesiłam ją na balkon. Pół godziny przed powrotem chłopaka z pracy, jego ulubiona bluza bor była wysuszona, a ja nie miałam zastrzeżeń co do jej stanu. Wyglądała tak, jakby nigdy na niej nie było żadnej plamy. Nie było śladu po jej używaniu.

Bluza bor trafiła z powrotem na półkę do szafy. Myślę, że była w jeszcze lepszym stanie niż przedtem. Złożona była tak samo. Chłopak nie zauważył, że chodziłam w jego oryginalnej bluzie, a co więcej – nie dowiedział się, że była na niej tłusta plama od oleju i musiałam ja szybko czyścić. Mimo to, bluza sportowa bor bardzo mi się spodobała, ponieważ była miła w dotyku. Była również ciepła, więc jest idealnym ubraniem dla zmarzluchów. Zastanawiam się teraz nad tym, aby sobie podobną kupić.